Strony

Google Website Translator Gadget

Co on w sobie takiego ma...

Jeszcze dwa lata temu nie byłam w stanie się przełamać aby zjeść bober, bardzo go nie lubiłam, no powiem może tak, że nigdy wcześniej go nie jadłam . I tylko słyszałam z boku "... nie mogę się oprzeć, taki dobry..." zerkałam i myślałam " jejku jak on może to jeść". Obecnie zachowuje się tak samo, kiedy zjem jeden bober nie  potrafię się opamiętać i jest awantura bo-"...zjadłaś cały...". Nie wiem co on w sobie ma, że mi tak smakuje i tak mnie wciąga.


Bób dostarcza dużą dawkę błonnika, który skraca czas trawienia i poprawia funkcjonowanie przewodu pokarmowego, co jest ważne szczególnie dla osób dbających o linię.  

Ugotowany bób ma tylko 85 kcal w 100 g.
Plusy 
  • duża ilość białka, węglowodanów, oraz witamin: B1, B2, PP, C i prowitaminy A, zawiera ponadto: wapń, fosfor, żelazo, magnez i karoten
  • zaleca się w różnych dolegliwościach ze strony nerek i wątroby
  • dostarcza sporo energii i niewielka ilość daje poczucie sytości
  • źródło roślinnego białka
  • zawiera cenny błonnik
  • jedzony z łupinami oczyszcza jelita
  • wspomaga odkwaszanie organizmu, przez co przyspiesza odtruwanie

Minusy
  • ciężkostrawny (szczególnie dla małych dzieci, osób starszych, chorych)
  • wydyma brzuch, powoduje wzdęcia i gazy
Szybka "sałatka" z bobu 
Ciepłu bób obieram, dodaję pokrojony koperek, masło i pieprz. 
Próbowałyście, pychota.
                                                        Polecam, Djors.

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam bob i przekonuje do niego mojego chlopaka. Ja znam bob od dziecinstwa poniewaz rosl u nas na dzialce. Mama gotowala go, kladla platki masla i posypywala sola. Kaloryczne? Moze! Ale kocham bob. I tak jak Ty,kiedy zaczynam go jesc to nie moge sie opamietac. A pozniej boli brzusio ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, WIELKI brzusio jest i boli !

      Usuń
  2. Nigdy tego nie jadłam... Ale może faktycznie warto by spróbować? :)

    http://kosmetyki-pod-lupa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawdę pyszne, tylko nie wolno przesadzić z solą :D

      Usuń
    2. Aoi- Chan spróbuj.

      Lilyy o tak racja , wolę nie dosolić niż przesolić.

      Usuń
  3. Ja uwielbiam bób ugotowany w słonej wodzie z odrobinką masła:)) ale Twoją sałatkę wypróbuję na pewno:))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też uwielbiam bób:) Moja koleżanka je go z czosnkiem i masłem ... ja jeszcze takiej wersji nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę spróbować bo też nie jadłam, hymmm ciekawe.

      Usuń
  5. Jeszcze nie jadłam bobu. Nie mogę się przełamać, aby go spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. uuu uwielbiam jest zdrowy i smaczny a pomyśleć , ze kiedyś nie jadłam w ogóle... a sałatkę trzeba wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię lubię ale tylko ze skórką :P :)

    OdpowiedzUsuń